Królikowy blog

Wpis

środa, 06 marca 2013

Dni pod hasłem Eluveitie i Sabaton

Teraz mała notka ne temat ostatniego weekendu. 

Wreszcie zdałam sesję! :D ZPI na 3.0 a Politykę Pieniężną na 4.0 :P  Wczoraj złożyłam indeks i chwilowo wreszcie mogę odetchnąć z ulgą.

Po wpisach z ZPI pojechaliśmy z Treedem na szybko do M1, gdzie w Media Markcie było spotkanie z Eluveitie i Sabatonem. Mniej więcej o 14 stanęliśmy w kolejce... długiej całkiem... Dołączyli do nas Saira z Bozarem. Czekając pogadaliśmy z jakimiś ludźmi. Na szczęście ktoś rzucił hasło, że do Eluveitie otworzyli dodatkową kolejkę, więc szybko pohasaliśmy w tamtym kierunku i po chwili byliśmy kilka metrów od zespołu :D Oczywiście trafiła się ochroniarka, która chciała nas wywalić bo "tu nie możemy stać!", ale po chwili inni ochroniarze ją przymknęli mówiąc, że bądź co bądź to oni nas wpuścili. Po chwili wraz z Sairą (Bozar gdzieś polazł, a Treed nie był zainteresowany) stałyśmy już twarzą w twarz z zespołem. Nie było Anny bo ponoć się pochorowała. Za to perkusista okazał się najmilszy z nich wszystkich :)

 

 

Eluveitie, 3.03.2013 Kraków, M1, Media Markt. Photo by me

Dostałam autografy na plakacie promującym trasę, pocztówce Eluveitie i winylowym wydaniu Helvetios.

Niestety szybko poszło i poszliśmy na chwilę do auta zanieść rzeczy i przygotować się na kolejkę do Sabatonu. Kolejka była gigantyczna. Media Markt mały nie jest a kolejka nie dość, że w 3 miejscach zakręcała to jeszcze wychodziła poza sklep!

 Kolejka do Sabatonu, 3.03.2013 Kraków, M1, Media Markt. Photo by me

 

Sabaton, 3.03.2013 Kraków, M1, Media Markt. Photo by http://theeyeofeverystorm.wordpress.com

W końcu przed 16 dotarliśmy. Tym razem Treed i Bozar też weszli :) Z Sairą przelotnie zamieniłyśmy kilka zdań z członkami zespołu - tak na bardzo szybko bo taśmowo wrzucali kolejne osoby więc nie było czasu. Później zadowolenie potuptaliśmy do auta (mijając wielgachna kolejkę)... I tu szgalgbytotrafił - trafiliśmy na rozdanie jakichś nagród - niby nic, ale auto mieliśmy zaparkowane niedaleko sceny, więc wyjazd spod M1 był możliwy dopiedo 2 godziny później (sic!). Najpierw nie mogliśmy wyjechać przez tłoczących sie ludzi, a później przez kolejkę do wyjazdu.

Ale za to jestem mega zadowolona :D Oto co zdobi teraz moją ścianę:

 

 

 

 

Oprócz tych trofeów udało mi się (w końcu) kupić wczoraj koszulkę Eluveitie The early years, za całe 40zł w Metal Shopie, a nie za ponad 70zł (+przesyłka) na allegro >__<

 

A tak już trochę mniej w klimacie: naciągnęłam wczoraj mamę na kupno sówki :3 Takiej oto:

 

 

Ok...To co miałam napisać to napisałam..a teraz zostaje pytanie: zrobić dalszy przegląd szafy czy recenzję jakiejś kiecy?

 

Szczegóły wpisu

Tagi:
Autor(ka):
kroliczkowata
Czas publikacji:
środa, 06 marca 2013 16:32

Polecane wpisy

Kalendarz

Kwiecień 2019

Pn Wt Śr Cz Pt So Nd
1 2 3 4 5 6 7
8 9 10 11 12 13 14
15 16 17 18 19 20 21
22 23 24 25 26 27 28
29 30          

Kanał informacyjny

Opcje Bloxa